Archiwa kategorii: autoterapia

Atak wkurwu

Minął ponad miesiąc od ostatniego wpisu, więc wypadałoby dać znak życia. No więc żyję. Raz miałam atak wkurwu, trochę nieproporcjonalny i męczący, ale w gruncie rzeczy uzasadniony, choć długo trwało, zanim jakoś ułożyłam sobie to wszystko w głowie, dlaczego się … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, frustracja, niska samoocena, obawy, wstyd

Smuteczek

Nie jest to fajne, kiedy człowiek przeszedł terapię – która wprawdzie, jego zdaniem, nie załatwiła wszystkich spraw, ale jednak sporo zrobiła, zredukowała nerwicę, pozwoliła się przyznać do różnych rzeczy, do których wcześniej się nie przyznawał – a jednak wciąż czuje … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, ból, depresja, nadzieja, nerwica, niska samoocena, smutek

Powrót do przy(e)szłości

Spotkanie zakończeniowe u pani psycholog przebiegło dobrze i wreszcie – na sam koniec! – powiedziała mi coś pozytywnego, mianowicie, że być może jestem silna, skoro dźwigam na plecach ciężar w postaci lęku przed odtrąceniem, a on mnie nie spowalnia. Oczywiście … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, lęk, nadzieja, terapia, zaufanie

Albo i nie

Przyszło mi do głowy, że to mówienie o chęci „urodzenia się na  nowo” chyba nie oddaje dobrze tego, o co chodzi. No bo jeślibym się urodziła na nowo, to nie byłabym tym, kim jestem, prawda? A skoro obecna ja o … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, dysfunkcje, problemy z adaptacją, rodzina dysfunkcyjna

Rodzenie się na nowo

Planowałam, że wczorajsza wizyta u pani psycholog będzie ostatnią, przynajmniej przed wakacjami. Może jeszcze po wakacjach bym się umówiła i pogadała z nią o tym, co się dzieje. Ale wyszło tak, że z powodu koszmarnej ulewy wizytę odwołałam i nawet … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, nadzieja, obawy, terapia, wstyd

Terapia, terapia i…?

Pani od terapii pyta, czy chcę dalej chodzić, czy też może uważam już tę terapię za zakończoną, bo od paru spotkań słyszy ode mnie głównie podsumowania. Hm. Ja tam wcale nie mam wrażenia zakończonej terapii, a może inaczej – mam … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, terapia

Mam prawo

Pani od terapii powtarza mi, żebym starała się pamiętać o swojej dorosłości. Podobną myśl wyraża zachwalany przeze mnie Joseph Luciani: nie daj się sterroryzować żyjącemu w tobie dziecku. Podoba mi się to podejście, ale widać nie ma takiej metody, która … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, jazdy, nerwica, rodzina dysfunkcyjna, terapia