Archiwa kategorii: nadzieja

Wesołych Świąt

Wszystkim, którzy tu zaglądają, życzę większego porządku i radości w życiu, mniej samotności, mniej przygnębienia, więcej miłości własnej i zrozumienia dla własnych słabości, dużo dobroci i ciepła dla siebie, a jak starczy, to i dla innych – w nadchodzące święta, … Czytaj dalej

Opublikowano nadzieja, ogólne

Smuteczek

Nie jest to fajne, kiedy człowiek przeszedł terapię – która wprawdzie, jego zdaniem, nie załatwiła wszystkich spraw, ale jednak sporo zrobiła, zredukowała nerwicę, pozwoliła się przyznać do różnych rzeczy, do których wcześniej się nie przyznawał – a jednak wciąż czuje … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, ból, depresja, nadzieja, nerwica, niska samoocena, smutek

Powrót do przy(e)szłości

Spotkanie zakończeniowe u pani psycholog przebiegło dobrze i wreszcie – na sam koniec! – powiedziała mi coś pozytywnego, mianowicie, że być może jestem silna, skoro dźwigam na plecach ciężar w postaci lęku przed odtrąceniem, a on mnie nie spowalnia. Oczywiście … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, lęk, nadzieja, terapia, zaufanie

Co mi zrobiła

Przez kilka ostatnich nocy kiepsko spałam, czemu mógł być winien upał albo czytana właśnie książka, ale ponieważ bezsenność często sprawia, że z ciemności wyłaniają się złe myśli, więc się wyłoniły. Zaczęłam myśleć o tych pierwszych latach mojego życia, których nie … Czytaj dalej

Opublikowano ból, dotyk, dysfunkcje, frustracja, miłość, nadzieja, problemy z adaptacją, rodzina dysfunkcyjna, smutek

Rodzenie się na nowo

Planowałam, że wczorajsza wizyta u pani psycholog będzie ostatnią, przynajmniej przed wakacjami. Może jeszcze po wakacjach bym się umówiła i pogadała z nią o tym, co się dzieje. Ale wyszło tak, że z powodu koszmarnej ulewy wizytę odwołałam i nawet … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, nadzieja, obawy, terapia, wstyd

Otwarcie ramion

Mało ostatnio piszę, bo dużo się dzieje. Wot, paradoks. I nawet nie o to chodzi, żeby mi czasu brakło. Po prostu nie czuję potrzeby analizowania. Skoro jednak zajrzałam na blog, by sprawdzić statystyki, wspomnę o czymś. A mianowicie o tym, … Czytaj dalej

Opublikowano dotyk, nadzieja

Otwarcie pięści

Założyłam sobie zeszycik, w którym notuję różne spostrzeżenia związane z moimi problemami, ich analizą i rozwiązywaniem. Wszystko według wskazówek z książki Lucianiego, bo z terapeutką zaczynam się trochę rozmijać. Oczywiście doceniam wszystko, co dla mnie zrobiła do tej pory, zwłaszcza … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, nadzieja, nerwica, obawy, terapia