Archiwa kategorii: terapia

Pytanie do Was

Drodzy czytelnicy! Troszkę zarzuciłam ten blog i przyszło mi do głowy, żeby go „zniknąć”. Miał przede wszystkim charakter terapeutyczny. Z czasem o części spraw zaczęłam mówić i pisać oficjalnie i nie czuję już potrzeby ukrywania się w tajnym blogu, a … Czytaj dalej

Opublikowano ogólne, terapia, zaufanie | 2 komentarze

Life goes on

Długo mnie tu nie było, bo życie toczy się w miarę spokojnie. Biorę leki, jestem zapisana do nowej pani psycholog, choć mam pewne wątpliwości co do tej terapii, bo zwykle kiedy biorę leki, jest mi w miarę dobrze i nie … Czytaj dalej

Opublikowano leki, ogólne, terapia, zaufanie

Powrót pod skrzydła farmakologii

Od zeszłego tygodnia znów na nexpramie, na razie połówka. Żadnych jazd, samopoczucie trochę lepsze niż było, siły do pracy odrobinę więcej. I perspektywa podejścia do kolejnego etapu terapii, bo pani psychiatra (nowa, bo tamtej już nie ma w poradni) zaproponowała … Czytaj dalej

Opublikowano leki, ogólne, terapia

Powrót do przy(e)szłości

Spotkanie zakończeniowe u pani psycholog przebiegło dobrze i wreszcie – na sam koniec! – powiedziała mi coś pozytywnego, mianowicie, że być może jestem silna, skoro dźwigam na plecach ciężar w postaci lęku przed odtrąceniem, a on mnie nie spowalnia. Oczywiście … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, lęk, nadzieja, terapia, zaufanie

Bez znieczulenia

No więc przestałam brać nexpram już zupełnie. I psychicznie jest OK. Czasem tylko miewam takie dziwne momenty, kiedy wszystko widzę, odbieram bardzo ostro, czuję się wtedy jakaś taka wyrazista, na świeczniku, i nieatrakcyjna. Ale na ogół jest normalnie. Gorzej z … Czytaj dalej

Opublikowano dysfunkcje, dysmorfofobia, nerwica, terapia

Wolność do bycia beznadziejnym przypadkiem

Beznadziejnym przypadkiem nie jest się z urzędu. To znaczy gdzieś tam, w głębi siebie, się nim jest, ale nie wolno się z tym zdradzić, bo kaplica. Jeśli ktoś się dowie, że jesteś beznadziejnym przypadkiem, totalnym zerem, za jakie się uważasz … Czytaj dalej

Opublikowano ból, niska samoocena, ogólne, smutek, terapia

Rodzenie się na nowo

Planowałam, że wczorajsza wizyta u pani psycholog będzie ostatnią, przynajmniej przed wakacjami. Może jeszcze po wakacjach bym się umówiła i pogadała z nią o tym, co się dzieje. Ale wyszło tak, że z powodu koszmarnej ulewy wizytę odwołałam i nawet … Czytaj dalej

Opublikowano autoterapia, nadzieja, obawy, terapia, wstyd